Fanatyczni Chojnowianie - FC Chojnów
Aktualnie online
· Gości online: 1

Polecamy
Wigry Suwałki - Zagłębie Lubin
Relacje

Wigry – chyba każdy zapalony wyjazdowicz nie mógł doczekać się wyprawy do Suwałk. Co roku losowanie Pucharu Polski okraszone było błaganiami o wylosowanie tej drużyny. Wiadomo - lato, jeziora oraz długa podróż równają się dobrej zabawie. Zapraszamy na relację!

Sektor gości w Suwałkach do największych nie należy. W związku z tym bilety przysługiwały tylko osobom, które zapisały się na transport zbiorowy. Autokar z Chojnowa wyjechał w piątek o godzinie 22, następnie udaliśmy się do Lubina i tam, dołączając się do reszty, wyruszyliśmy w podróż. Około godziny 10.00 wjeżdżamy do Augustowa, na powitanie ultrasi witają nas transparentem i racami. Niestety nie spotkało się to z aprobatą panów w niebieskich mundurach i chłopaki kończą z wysokimi mandatami.

Godzina 11.00. Meldujemy się na augustowskiej plaży, tam czekają już na nas osoby, które postanowiły nieco dłużej zabawić na Mazurach i wyjechały dzień wcześniej. Zapach grillowanych potraw, odgłos otwieranych puszek z piwem i orzeźwiająca woda w jeziorze sprzyjają wyśmienitej zabawie.

Około godziny 18.30 wyruszamy do Suwałk. Po krótkiej podróży meldujemy się pod stadionem. Osoby posiadające bilety wchodzą tuż przed pierwszym gwizdkiem, natomiast reszta musi poczekać z wejściem na stadion do drugiej połowy. Kibice Wigier, ku naszemu zdziwieniu witają nas oklaskami, po czym spiker tłumaczy, że każda ekipa przemierzająca setki kilometrów za swoją drużyną wzbudza u nich szacunek. Nasz doping raczej średni – nie ma co się oszukiwać – długa podróż zrobiła swoje. W drugiej połowie prezentujemy oprawę z hasłem „Nie palcem po mapie, tylko kibicowskim szlakiem” przyozdobioną świecidełkami. Na płocie wywieszamy 5 flag: OCB’03, Odra Opole, fanatyczni chojnowianie, Na wyprawie oraz ACAB Falubazu. Wigry prezentują się przyzwoicie, gdy kilka razy podłącza się cały stadion jest naprawdę głośno.

Nasi kopacze przegrywają kolejny mecz. Po ostatnim gwizdku podchodzą do nas dziękując za doping, po czym dostają reprymendę. Niestety, polityka w klubie jest odzwierciedleniem tego, co dzieje się w całej Polsce. Kolesiostwo, marnotrawienie pieniędzy, zatrudnianie niekompetentnych osób na odpowiedzialnych stanowiskach… Niestety, na porządnych piłkarzy brakuje pieniędzy. Wiadomo przecież nie od dzisiaj, że drużynę buduje się od tyłu, a u nas na obronie grają debiutanci w seniorskiej piłce oraz Arek Woźniak – napastnik. Nie oszukujmy się, Łukaszem Piszczkiem to on nie jest.

Po meczu pakujemy się w nasze środki transportu. Widać, że policja chce się nas jak najszybciej pozbyć. W Chojnowie jesteśmy w niedzielę o 11.00. Gdyby nie wynik, można by było uznać ten wyjazd za rewelacyjny. Mimo wszystko zabawa zostanie zapamiętana na pewno na baaardzo długo. Miejmy jednak nadzieję, że jest to nasz ostatni wyjazd na polski biegun zimna, bo wyprawy w pierwszej lidze na pewno są klimatyczne, ale nasze miejsce jest gdzie indziej – w najwyższej klasie rozgrywkowej.

W Suwałkach zameldowało się 210 kibiców, w tym 27 fanatycznych chojnowian, 31 Odra Opole, 5 Zawisza Bydgoszcz, 1 Falubaz Zielona Góra.





Poprzedni mecz
19.12.2016r.

Zagłębie Lubin
2:1
Piast Gliwice
Następny mecz
11.02.2017r.

Górnik Łęczna
vs
Zagłębie Lubin
Facebook