Fanatyczni Chojnowianie - FC Chojnów
Aktualnie online
· Gości online: 1

Polecamy
Relacja z Ruchu
Relacje

Trzeci wyjazdowy pojedynek w tym sezonie przypadł nam tym razem do Chorzowa. Niestety, termin spotkania nie napawał zbytnim optymizmem co do naszej liczby na tym - bliskim przecież - wyjeździe. Również popisy pseudo gwiazdek na boisku z pewnością nie zachęcają do tłumnego jeżdżenia za nimi po kraju, ale... Właśnie! Należy tutaj uświadomić sobie jasno i wyraźnie, że przecież na wyjazdach nie reprezentujemy piłkarzy, tylko nasz klub! Zatem jeżdżenie po kraju i rozsławianie Wielkiego Zagłębia nie powinno zależeć od "widzimisię" naszych lewych gwiazdorów człapiących po trawie! Nieobce nam przecież hasło "Zagłębie To MY!".

Ostatecznie transportem kołowym w kierunku Górnego Śląska wyruszył autokar, busy i dość spora liczba samochodów. Wszystko to złożyło się na liczbę 200 osób na sektorze, w tym załoga [b]17[/b] fanatycznych chojnowian. Liczby tej z pewnością nie musimy się wstydzić, przynajmniej poniżej pewnego poziomu nie schodzimy... Na płocie wylądowała dość spora liczba flag: Na wyprawie, fanatyczni chojnowianie, FCP (wyjazdówka FC Polkowice), SZL, OCB i flaga Bolesławca. Od samego początku zaznaczamy obecność okrzykami i tak już pozostaje do samego końca spotkania. Jednorazowa próba zabawy spełzła na niczym, więc już później darowaliśmy sobie tego typu wyskoki. Miejscowi również nie zachwycili, prowadząc raczej przeciętny doping, no przynajmniej tak to wyglądało z naszej perspektywy. O walorach akustycznych chorzowskiego obiektu nie ma nawet sensu się wypowiadać, miało to naturalnie swoje przełożenie na doping zarówno z naszej strony jak i fanów Ruchu.

To co tego dnia miało miejsce na murawie nawet nie sposób inaczej skomentować niż SKANDAL! Kompletnie przechodzony mecz, dodatkowo po jego zakończeniu obrażeni na cały świat "piłkarze" uciekali do szatni w akompaniamencie szyderczych okrzyków kierowanych w ich stronę. Na hasło: "Znów w chuja gracie, jaką wymówkę dziś macie?" zareagował tylko Arek Woźniak, któremu widać, że ta sytuacja trochę leży na sercu jako wychowankowi klubu. Po meczu zostajemy chwilę przetrzymani na sektorze po czym każdy się rozjeżdża w swoją stronę.


Już niedługo czekają nas kolejne wyprawy na szlak, w tym elektryzujący chyba każdego szanującego się fanatyka WYJAZD DO BIAŁEGOSTOKU!!!


Poprzedni mecz
19.12.2016r.

Zagłębie Lubin
2:1
Piast Gliwice
Następny mecz
11.02.2017r.

Górnik Łęczna
vs
Zagłębie Lubin
Facebook