Fanatyczni Chojnowianie - FC Chojnów
Aktualnie online
· Gości online: 1

Polecamy
Relacja z Turnieju Arkowiec CUP 2013
Relacje

Dnia 10.02.2013 odbył się turniej Arkowiec Cup 2013, na który dostaliśmy zaproszenie od naszych przyjaciół z Rumii. Początkowo zaproszono nas na styczeń, lecz po kilku zmianach terminów turniej wypadł 10 lutego. Małym zmianom ulegał także skład naszej ekipy wyruszającej w północne krańce Polski. Ostatecznie do Rumii wybieramy się w 12 osób. Jako że turniej wypada w niedzielę z Chojnowa wyruszamy już w piątkowe południe, aby w dzień turnieju być w pełni dysponowanymi i zdolnymi do gry o najwyższe cele. Do celu docieramy około godziny 21 i po zapoznaniu się z naszym lokum wyruszamy do jednego z gdyńskich klubów, gdzie w wyselekcjonowanym towarzystwie doskonale bawimy do samego rana umacniając zgodę.

Planowo powinniśmy położyć się spokojnie spać alby wypocząć przed turniejem, lecz nasi przyjaciele mieli inne plany i nie pozwolili nam zasnąć, co wyraźnie wpłynęło na naszą dyspozycję. Resztę soboty spędzamy odpoczywając, a właściwie próbując odpoczywać w pokojach. Wieczorem Arkowcy spełniają drugą część swojego planu mającego na celu osłabienie naszej drużyny, co im się w 100% udaje. :) Kilku z nas udaje się na balety, natomiast reszta pozostaje w pokojach "wypoczywając". W końcu przyszła niedziela, czyli dzień turnieju. Co niektórzy jeszcze nie zdawali sobie sprawy, że czas minął tak szybko i dziś gramy w turnieju.

W niedzielę około godziny 8 wyjeżdżamy z Rumii do Gdyni gdzie odbywał się turniej, ale w międzyczasie zahaczmy o bar znajdujący się przy hali, gdzie przesiadujemy jeszcze chwilę po czym udajemy się na halę. W grupie mamy Rumię oraz Cisową. O 10.30 rozgrywamy pierwszy mecz w którym przyszło nam się zmierzy z drużyną Rumii. W tym przyjacielskim pojedynku górą są Arkowcy z Rumii pokonując nas 2:1. Po meczu stwierdzamy, że nikt z nas nie chciał grac, w czym nie było nic dziwnego biorąc pod uwagę trudy dwóch poprzednich dni. Po krótkim odpoczynku wychodzimy na parkiet, aby rywalizować z drużyną Cisowej. Mimo prowadzenia ostatecznie ulegamy rywalom 4:2. Większość naszej drużyny przez te dni zapomniało jak się gra w piłkę, szczególnie nasz główny filar. Nasza przegrana nie była zaskoczeniem, wiec nie tracimy humorów i udajemy się na trybuny gdzie oglądamy jak rozwijała się dalsza część turnieju. Do ćwierćfinałów awansują zawodnicy z Rumii, pokonują Kościerzynę 2:1. W półfinale Rumscy Arkowcy trafiają na drużynę z Witomina, którym ulegają 3:1 w konsekwencji czego przyszło im rywalizować z Ultras Arka. Ostatecznie nasi przyjaciele zajmują 3 miejsce pokonując UA 3:2. Pierwsze miejsce natomiast przypadło Tczewiakom, którzy w finale pokonali Witomino 2:0 Po turnieju robimy sobie pamiątkowe zdjęcie z ziomkami z Rumii pod flagą Chojnów. Nie jest to jednak koniec naszej przygody.

Po turnieju udajemy się do baru, gdzie czas płynie nam na dalszych pogawędkach z Arkowcami. Dla wielu z nas zmęczenie dawało się mocno we znaki, tak mocno że przegrywali walkę ze snem i grawitacją. Około 20 z sentymentem pakujemy się do naszych środków lokomocji i opuszczamy Rumię, choć były głosy żeby zostać na dłużej. Jedno z aut wraca przed godziną 2 do domu, natomiast reszta w Chojnowie melduje się o godzinie 4. Reasumując, gościna była fantastyczna za co bardzo dziękujemy przyjaciołom z Arki. Streszczając w dwóch słowach - "Kac Rumia" jak określił ten weekend jeden z nas.

X


RUMSCY WOJOWNICY I CHOJNOWSCY FANATYCY

AG&ZL - Braci SiÄ™ Nie Traci

Poprzedni mecz
19.12.2016r.

Zagłębie Lubin
2:1
Piast Gliwice
Następny mecz
11.02.2017r.

Górnik Łęczna
vs
Zagłębie Lubin
Facebook