Relacja z Pruszkowa
Dodane przez m dnia Października 20 2014 23:02:26

W ubiegłym tygodniu odbył się mecz Zagłębia w Pruszkowie z miejscowym Zniczem w ramach 1/8 finału Pucharu Polski. Czy wydarzyło się coś ciekawego? Zapraszamy na relację.


Treść rozszerzona

W ubiegłym tygodniu odbył się mecz Zagłębia w Pruszkowie z miejscowym Zniczem w ramach 1/8 finału Pucharu Polski. Już w dniu meczu poprzedniej rundy (z ROWem w Rybniku) żałowaliśmy, że przyjdzie nam kolejny raz wybrać się w okolice Warszawy. Dlaczego? To proste – Znicz pokonał w 1/16 Stal Rzeszów, która zdecydowanie lepiej prezentuje się pod każdym względem od drużyny z Pruszkowa. Wyjazd na Podkarpacie byłby z pewnością o wiele ciekawszy.

Niezależnie od tego, kto jest przeciwnikiem – na wyjazd trzeba jechać! Niestety, nie wszyscy wyszli z takiego założenia i na stadionie w Pruszkowie meldujemy się jedynie w 27 osób, w tym 2 osoby z Chojnowa. Nie wywieszamy żadnych flag i ograniczamy się do kilku okrzyków. Gospodarze prowadzą doping przez cały mecz, wywieszają dwa płótna na płocie.

Co na boisku? Prawdziwy spektakl. Po pasjonującym meczu przegrywamy 2:1 i odpadamy z rozgrywek Pucharu Polski. Niesamowity poziom spotkania przyciągnął na stadion nawet prezesa PZPN Zbigniewa Bońka oraz grupę kibiców z Warszawy, którzy zaznaczyli swoją obecność kilkoma okrzykami.
Powyższe słowa to oczywiście żart. Po tragicznym meczu żegnamy się z PP. Tak, jak napisaliśmy w pierwszym zdaniu – mecz się odbył. Jeśli chcielibyśmy doszukiwać się jakichś pozytywów, to chyba jedynie rzucenie nam po meczu koszulek przez piłkarzy oraz to, że w rundzie wiosennej nie będzie tłumaczeń typu „gramy za dużo spotkań i jesteśmy zmęczeni przez grę w pucharze”.

Teraz czeka nas przerwa wyjazdowa, w trakcie której w Lubinie odbędą się dwa bardzo ciekawe spotkania - z przyjaciółmi z Arki oraz nieprzyjaciółmi z Legnicy. Zapraszamy!