Relacja z Bytowa
Dodane przez m dnia Marca 26 2015 19:01:05

Po dobrym rozpoczęciu sezonu w wykonaniu zarówno naszych piłkarzy jak i nas samych, w dobrych humorach wyruszyliśmy w kolejną podróż za naszą drużyną. Tym razem celem naszej wyprawy był Bytów, a więc nie ma co się oszukiwać, rywal zarówno pod względem piłkarskim jak i kibicowskim bardzo mizerny. Zapraszamy na relację.




Treść rozszerzona

Po dobrym rozpoczęciu sezonu w wykonaniu zarówno naszych piłkarzy jak i nas samych, w dobrych humorach wyruszyliśmy w kolejną podróż za naszą drużyną. Tym razem celem naszej wyprawy był Bytów, a więc nie ma co się oszukiwać, rywal zarówno pod względem piłkarskim jak i kibicowskim bardzo mizerny. A więc ze sporymi nadziejami na kolejne trzy punkty udaliśmy się do oddalonego o około 450 km miasteczka.

Z uwagi na niedzielny termin meczu, decydujemy się wyłącznie na transport samochodowy. Chociaż pierwotnie prowadzone były zapisy na autokar, ze względu na małe zainteresowanie tym środkiem lokomocji został on ostatecznie odwołany. Pomimo tego, iż sektor gości w Bytowie powinien mieścić przepisowe 55 miejsc, organizatorzy nie robili problemu z zamówieniem większej ilości biletów. Ostatecznie wykorzystaliśmy całą przyznaną nam pulę. Gospodarze nie robili również problemów z dopisaniem się na listę.

Jeżeli chodzi o podróż w naszym chojnowskim gronie to podzieliśmy się na dwie grupy, z której jedna swoją wyprawę zaczęła o godzinie 5 i bez problemu zdążyła na mecz, oraz druga która wyruszyła z dużym opóźnieniem przez co na sektorze przeznaczonym dla przyjezdnych zameldowała się dopiero pod koniec pierwszej połowy. Cała podróż przebiegła bez większych przygód.

Ze względu na to, że Bytów leży stosunkowo blisko Gdyni mogliśmy spodziewać się sporej grupy Arkowców na tym meczu, i rzeczywiście tak było. Nasi bracia z Gdyni przyjechali w 110 osób, oprócz tego dobre wsparcie otrzymaliśmy od Falubazu (35 osób) oraz Zawiszy Bydgoszcz (20 osób). Dodając do tego 150 osób z samego Zagłębia daje nam liczbę w sumie 315 osób. Jeżeli chodzi o naszą chojnowską wycieczkę to liczyła ona przyzwoite 24 osoby. Na sektorze gości zawisło łącznie 5 flag – Arka Gdynia, OCB 03, Na wyprawie, SZL oraz oczywiście nasza chojnowska flaga fanatyczni chojnowianie.

Na samym meczu ograniczamy się do jedynie kilku pojedynczych okrzyków. Z kolei miejscowi utworzyli skromny młyn i przez cały mecz starali się dopingować swoją drużynę. Nasi piłkarze wygrywają kolejny mecz i dzięki temu jesteśmy coraz bliżej powrotu tam gdzie nasze miejsce. Po zakończeniu spotkania kilka minut spędzamy na sektorze gości a następnie żegnając się z naszymi przyjaciółmi pakujemy się do samochodów i wyruszamy w kierunku Lubina.